Ratunku, mam dziecko!

Archiwum z styczeń, 2009

Starcie tytanów*

Opublikował/a Joanna w dniu styczeń 28, 2009

Akt III

(poprzednie są przewidywalne i dość nudne, pomijam je więc, aby ratować fabułę)

Na scenie: Maja i mama, tata siedzi na fotelu w głębi

Dochodzi dziesiąta wieczorem. Majka już na oczy nie widzi, ale ciągle upiera się przy swoim.

Mama ćwiczy swoje umiejętności empatyczne/negocjacyjne.


- Maju, chodź, idziemy spać.

- Nie chcę.

- Maju, jesteś zmęczona, chodź spać.

- Ale ja nie jadłam kolacji.

- No to zapraszam, ubierzemy się w pidżamkę i pójdziemy zjeść kanapkę.

- Ja nie mogę jeść kolacji w tej spankowej koszulce.

- Maju, proszę, ubierz pidżamkę i idziemy jeść.

- Nie, nie będę jadła w pidżamce. W niej się nie je. W niej się śpi.

- Maju, bardzo proszę, ubierz pidżamkę. Jest już bardzo późno i zaraz idziemy spać.

Maja rozpacza, mama ubiera ją w pidżamkę. Akcja przenosi się do stołu, przy którym Majka siada, aby zjeść kolację.

- Ale ja nie mogę w niej jeść, wiesz? Nie mogę.

- Maju…

- Chcę taką inną koszulkę, do jedzenia.

- Maju, proszę, nie wymyślaj już, tylko jedz kolację.

- Ja jej nie lubię, wiesz? Tej koszulki.

- Dlaczego?

- Bo ona się pobrudzi. I wtedy będę musiała się przebrać. Ja chcę taką inną.

- No dobrze.

Mama zdejmuje Majce koszulkę. Po chwili spokoju, Majka znowu zaczyna rozpaczać. Udaje,  że nie widzi talerza z kanapkami stojącego na stole.

- Na spodnie też kapnie.

- Maju, to już przesada.

- Ale one będą brudne.

- A jak zdejmę ci spodnie, to zjesz kolację?

- Tak.

- No dobrze, chcę to zobaczyć. Zdejmij spodnie i siadaj przy stole.

Maja posłusznie wykonuje polecenie i ponownie zaczyna rozpaczać.

- Co teraz?

- Ja nie chcę kolacji.

- No to może pójdziemy spać?

- Nie.

W tym momencie nadchodzi odsiecz. Tata, który już od dłuższego czasu oglądał nasze gościnne występy w kuchni, zlitował się i zaproponował wspólne czytanie Koziołka Matołka.


* autor miał chyba na myśli starcie fizyczne, ale mi się to bardzo kojarzy  z mocowaniem psychicznym, na siłę spokoju i opanowania (a może kto się pierwszy złamie i zaśnie? sama nie wiem). Nie pamiętacie może?

Opublikowany w mamoblog | Komentarzy: 3 »