Ratunku, mam dziecko!

Ślimak, ślimak pokaż rogi

Posted by Joanna w dniu Wrzesień 3, 2010

Coś mi się wydaje, że czas zacząć poważnie wdrażać się do nowej sytuacji życiowej. Jak dotychczas, na drugie dziecko w rodzinie przygotowała się tylko Majka. Ja ciągle uważam, że mam na to czas (poza tym, już to przerabiałam, więc wszystko wiem, prawda?). Mąż wykazuje objawy lekkiej paniki niewerbalnej (wytrzeszcz oczu, rozszerzenie źrenic, tiki nerwowe), silnie skorelowanej ze wspomnieniami o braku snu i ogólnie braku życia.

Za to Maja głaszcze brzuszek, całuje, gada do niego i nie może się doczekać, kiedy już będzie starszą siostrą. Ostatnio wymyśliła nawet dość sprytny sposób ‘ogarnięcia’ sytuacji (przecież rodzice jej nie tłumaczą, więc musi sobie radzić). Zastukała w mój brzuch rączką ‘puk, puk’ a potem dodała: – Ślimak, ślimak, pokaż rogi dam ci sera na pierogi :)

Sama bym tego lepiej nie wymyśliła.

ps. A jakie są wasze sposoby na wdrożenie rodzeństwa do nowej roli?

(o mężach też możecie wspomnieć, czuję, że się przydadzą).

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.