Ratunku, mam dziecko!

Lost in translation, czyli dziecko uczy się mówić

Posted by Joanna w dniu Wrzesień 30, 2008

Dziś rano Majka wskazała w stronę kuchni i powiedziała:

– Patrz, tam jest temp’n’ta!

– Tępa nuta?

– Zaczekaj. – Pochyliła główkę, zasłoniła oczka dłońmi. – Muszę pomyśleć. 

– Tam jest temp’r’ra!

– Tępa rura?

– Nie. Zaczekaj. – Znowu pochyliła główkę w intensywnym zamyśleniu. Po chwili wskazała na piekarnik: – Temperatura!

Zupełnie jakbym oglądała siebie rozmawiającą z Anglikami …  :)

Tylko o co jej chodziło z tym piekarnikiem?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: