Ratunku, mam dziecko!

Maja uczy się mówić cz.2 (z refleksją własną Majki)

Posted by Joanna w dniu Październik 4, 2008

– Mamusiu, dlaczego nie stawiasz kubeczka na stole? Bo będzie talo? – dopytywała się Majka, kiedy dzisiaj rano próbowałam tak odstawić kubek z syropem klonowym, żeby przy okazji nie poplamić świeżego obrusa.

– Słucham? Co znaczy talo?

– Talo…. – Maja była wyraźnie zmartwiona. – Ojej, słabo mówię.

Zadziwiłam się bardzo. Próbowałam też tłumaczyć jej, że naprawdę ślicznie mówi i zna mnóstwo wyrazów. Maja była jednak zawiedziona, że nie umiała przekazać mi swej myśli słowami. Kurczę, nie dość, że ma zadatki na małą perfekcjonistkę, to jeszcze ambitna z niej bestia. Obawiam się , że nie jest to najlepsza kombinacja. Nie, nie chodzi mi o Majkę, jakoś sobie w życiu poradzi. Myślę tu o sobie i Łukaszu: jak my sobie poradzimy z wychowywaniem ambitnej perfekcjonistki?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: