Ratunku, mam dziecko!

Asiu, nie….

Posted by Joanna w dniu Październik 5, 2008

Kiedy wieczorem Majka czytała książeczkę w swoim łóżeczku, zauważyła podartą stronę i wyraz prawdziwej rozpaczy zaczął wkradać się na małą buźkę. Mama próbowała ratować sytuację: – Maju, jutro wróci tatuś i poprosimy go, żeby nam pomógł skleić książeczkę.

Maja spojrzała na mamę i uśmiechnęła się pobłażliwie: – Asiu, nie…. on daleko pojechał.

Lipiec 2008

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: