Ratunku, mam dziecko!

Nasza ostoja

Posted by Joanna w dniu Listopad 11, 2008

– A gdzie jest ciocia Madzia? – spytała Majka w sobotę rano. Była 9 i właśnie jedliśmy śniadanie.

– Śpi. W weekendy ciocia zaczyna dzień po hejnale.

– Się wala?

– Po hejnale, kochanie. Ciocia się byczy.

– To może ją obudzimy? – zaproponowała z szelmowskim uśmiechem Maja.

 

Ciocia Madzia charakteryzuje się (między innymi, oczywiście :) szybko odnawialnymi zasobami energetycznymi. Odnawianie odbywa się zwykle w sobotnie i niedzielne poranki.

Śmiało mogę powiedzieć, że panna Majka odziedziczyła swój temperament po tejże cioci właśnie. Z tego powodu ciocia dość często odbiera od nas wiadomości o dość krótkiej treści: Pomocy!!!

Zawsze ratuje.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: