Ratunku, mam dziecko!

„Kocham. Nie biję.” – przewrotna adaptacja

Posted by Joanna w dniu Listopad 15, 2008

Troszkę się pannie Majce ostatnio chorowało (od maja już, jak ten czas leci). Ostatni tydzień był wyjątkowo ciężki: Majka gorączkowała, kaszlała i praktycznie nie spała. Jeśli dodamy do tego jeszcze, że biedne dziecko przechodzi właśnie fazę zwaną przez Amerykanów ‚terrible twos’…. (po polsku zwaną chyba „buntem dwulatka” lub „atakami agresji dwulatka” lub inaczej). Obie z dnia na dzień coraz gorzej radziłyśmy sobie z sytuacją.
Teoretycznie, Majka wie już, że nikogo nie wolno bić. Praktycznie, jak to zwykle w sytuacji ekstremalnej, teoria zawodzi. Dwulatki zbyt słabo radzą sobie z zarządzaniem emocjami, kiedy rzeczywistość stawia opór. (Niektóre trzydziestki też czasem mają z tym problem, więc nie ma co się dziecku dziwić.)
To przywodzi mnie do smutnego wyznania – tak, dostało mi się od Majki. Brzmi to strasznie, ale też strasznie wygląda i bardzo osłabia psychikę i morale opiekuna. Nie można przecież logicznie i skutecznie wytłumaczyć, że tak nie wolno postępować. Młody człowiek nie rozumie moich argumentów. Dwulatek wie jedynie, że jest mu źle i natychmiast chce sobie ulżyć. Bezsilność i powtarzalność sytuacji stają się dodatkowym obciążeniem dla opiekuna w i tak trudnej chwili. Jedynym znanym mi sposobem jest przeczekać, cierpliwie, spokojnie, potem przytulić i zapewnić o swojej miłości. Ale sił starcza do trzeciego dnia. Co potem? Pozostaje tylko powtarzać sobie: Kocham. nie biję.   

Smutny wątek chciałabym jednak zakończyć świeżą i przewrotną myślą. Kreatywną inicjatywą Madzi – empatycznie przejęta sytuacją, zasugerowała ona przeprowadzenie kampanii społecznej, analogicznej do: Kocham. Nie biję. Tym razem skierowanej do dzieci.

Będę wdzięczna za pomysły na rozwiązania kreatywne.

Jedna odpowiedź to “„Kocham. Nie biję.” – przewrotna adaptacja”

  1. ciocia madzia said

    uwaga – napiszę coś czego się bym nigdy nie spodziewała ;-) – może teletubisie miały rację z akcją „tuuuuliiiimy!” :-D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: