Ratunku, mam dziecko!

Co z niej wyrośnie?

Posted by Joanna w dniu Listopad 19, 2008

Sama mam naturę ostrożną, żeby nie powiedzieć pesymistyczną. Mój mąż należy do hura-hura-hura-optymistów. W kwestii wychowania dziecka uzgodniliśmy, że postaramy się wycentrować nastawienie do życia. Tylko czasem, w chwilach, w których uznajemy, że oboje jesteśmy gotowi na takie szaleństwo, pozwalamy sobie mieć (w obecności dziecka!) postawy bardziej optymistyczne. Czas pokaże, co wyjdzie z naszego eksperymentu. Jak dotychczas, Majka wykazuje raczej dziedziczenie po tacie:

(w klimacie wazz’up original)

– Maja, co u ciebie? – zagaiła wczoraj ciocia Madzia.

– Bardzo fajnie. – Majka przeciągneła się na kanapie- Fajny kocyk mam. Fajny szlafroczek mi mama dała. Fajną mi nałożyła piżamkę. Fajną bajkę oglądam. Fajnie.

True. True.

Jedna odpowiedź to “Co z niej wyrośnie?”

  1. ciocia em said

    Tak było!! :)))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: