Ratunku, mam dziecko!

Kryzys

Posted by Joanna w dniu Listopad 20, 2008

Historia o tym, jak to wróciłyśmy z Majką wczoraj ze spaceru:

– Chodź, kochanie, zdejmę ci kurtkę.

– Nie, ja sama.

– Dobra, to ja pójdę podgrzać zupę. – Obie zmarzłyśmy na spacerze. Ni z tego, ni z owego w środku listopada temperatura spadła poniżej zera.

– Nie mogę! Nie mogę jej zdjąć! – usłyszałam nagły płacz Majki. Pobiegłam do przedpokoju i zobaczyłam ją siłującą się z kurtką.

– Może ci pomogę?

– Nie, zostaw. Idź sobie. Ja sama. – upierała się Majka. Poszłam więc zająć się swoimi sprawami. Majka płakała głośno i szarpała się z kurtką. Myślałam już, że odniosła sukces, kiedy niespodziewanie ucichła. Ale po chwili usłyszałam:

– Już na zawsze zostanę w tej kurtce. – Podejrzałam, że stoi naprzeciw lustra i mówi do siebie z wyrzutem.

– Maju, może tobie jednak pomogę?

– Nie, idź sobie.

– Czy coś się stało? Gniewasz się na mnie?

– Nie.

– Może tęsknisz za tatą?

– Nie.

Po kolejnych dziesięciu minutach intwerweniowałam. Rozebrałam Majkę z kurtki, butów i ciepłych ciuchów. Nie przestawała płakać. Z płaczem też porwała kurtkę i pobiegła szlochać do łazienki.  Wyszła po dziesięciu minutach. Kiedy wchodziła do kuchni zobaczyła swojego kotka-pluszaka:

– Tutaj jesteś. Bardzo za tobą tęskniłam. – Przytuliła go i było po sprawie.

 

Po prawie pięćdziesięciu minutach wyjaśniło się – jednak tęskniła za tatą. Wyjechał na trzy dni w delegację.

Muszę przyznać, że pozostanie z dzieckiem na placówce do łatwych nie należy. Nie dość, że dyżur pełnisz cały czas, bo chwilowo nie ma zmiennika. Dodatkowo jeszcze dostajesz w kość w zastępstwie, bo chociaż podpadł nieobecny, to ty jesteś akurat pod ręką.

 

Niech no rzucę okiem na kalendarz. Muszę zaplanować jakiś wyjazd.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: