Ratunku, mam dziecko!

Mamusiu, czy mogę połasuchować?

Posted by Joanna w dniu Listopad 22, 2008

– Jesteś już może głodna, Maju? Zjemy teraz obiad?

– Nie. Bo ja się najadłam zupki. – Po chwili  nastąpił jednak nagły zwrot w komunikacji: – Ja jednak jestem głodna. Mogę zjeść czekoladowego paluszka? Jednego? Jestem głodna.

– Chyba nie jesteś. Gdybyś była głodna, to byś chciała zjeść obiad. A jeśli chcesz paluszka, to raczej chcesz połasuszyć.

– Mogę połasuszyć, mamusiu? Mogę?

 

Dziesięć minut później:

– Jeszcze jednego chcę!

– Kochanie, zostawmy jednego paluszka na jutro.

– Mogę połasuchować, mamusiu?

– Nie, kochanie. Zostawmy na jutro.

– Połasuchować! Połasuchować! A może się podzielimy?

– Nie, dziękuję.

– A może na społę?!

– Na spółę? Nie, dziękuję.

– Na społę! Na społę!

– Maju, to by było przekupstwo.

– A może na społę?

No i kto by się temu oparł?

(Jest to dowód nie-rzeczowy nr 1. W przyszłym tygodniu idziemy do dentysty. Niech mi nie wmawia, że zdyscyplinowanie dwulatka w kwestii jedzenia słodyczy to łatwa sprawa)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: