Ratunku, mam dziecko!

Ja chcę bułę i kłalę!

Posted by Joanna w dniu Grudzień 3, 2008

Zaczęło się od tego, że Majka uwielbiała patrzeć na pływające rybki. Chcieliśmy tę jej pasję realizować, ale nie mieliśmy akwarium. Dlatego Łukasz siadał z Majką przed komputerem i oglądali sobie stronę zwaną chyba fishbrother (akwarium podłączone pod kamerki, a te pod sieć oczywiście).  

Po jakimś czasie (odpowiednio długim, zbyt długim, ratunku, już nie mogę!), doszliśmy do wniosku,  że przecież musi być w sieci coś przygotowanego specjalnie dla takich małych bobasów. I tak z rąk fishbrothera uratowali nas Boowa i Kwala.

Jest to projekt autorski, dostępny w kilku wersjach językowych. Prześlicznie narysowane postacie i ich świat zachwyciły nas, a wkrótce także Majkę. Siada sobie teraz przed komputerkiem i klika, łaskocząc Kwalę, robiąc wirtualne lizaki albo włączając ulubione piosenki. Załamałam się: touch pad’a opanowała w 5 sekund, zmianę stron/treści w 10. Sama teraz nawiguje po zabawach z Boową i Kwalą. A robiła to dzisiaj drugi raz w życiu! Nie chcę pamiętać jak długo mi zajęło oswojenie się z komputerem…

Wracając do piosenek – są super! Podobają się bobasom, a i niejednego rodzica podniosły już na duchu. (są już dostępne na płycie CD, za nieduże pieniądze, polecam, bo sama też kupię :)

 ****

Kwestia ‚dziecko a komputer’ nie jest łatwą do rozstrzygnięcia dla współczesnego rodzica, dlatego  chciałabym dowiedzieć się, jaki jest Wasz pogląd:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: